» Załóż konto | Zaloguj się:
Środa, 08.02.2012 | Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
Szukaj w Google
Strona główna » Artykuły

19.06.2007

Słodkie batoniki nie dla wegetarian

Zobacz powiększenie
fot.

Kolejna bitwa wegetarian z wielkim przemysłem spożywczym zakończyła się szybkim zwycięstwem tych pierwszych. Udowodniono niezbicie, że w słodkich batonach czai się zwierzę. A dokładnie - cielak.

 

Firma Masterfoods, jeden z czołowych producentów słodyczy w Wielkiej Brytanii, odwieczny rywal Cadbury, musiała zmienić swoje plany produkcyjne w wyniku gwałtownej reakcji tych, którzy nie chcą wchłaniać produktów zwierzęcych.

Poszło o batonik "Mars". Najpopularniejszy spośród tego typu przekąsek smakołyk produkowany jest w zawrotnych ilościach – w samej Wielkiej Brytanii codziennie taśmy produkcyjne opuszczają ponad 3 miliony batoników. Codziennie trzy miliony zjadaczy chleba uzupełniają niedobory cukru w swoim organizmie właśnie w ten sposób. Albo też przekraczają dozwolone ilości o kilkaset kilokalorii. Podobny los spotyka inne produkty Masterfoods – snickersa czy czekoladę "Galaxy". Jednak wskutek nowych planów producentów łakociom tym groził bojkot ze strony licznej, bo trzymilionowej, społeczności wegetarian.

 

Oszczędzamy

Masterfoods postanowił zaoszczędzić na produkcji i zastąpić jeden ze składników wytwarzanych dotąd syntetycznie – substancją zwierzęcą, dużo łatwiej dostępną i tańszą. Chodzi o podpuszczkę, enzym pomagający w trawieniu mleka, występujący w żołądkach cielaków. W przypadku batoników jest on odpowiedzialny za odpowiednie syntetyzowanie mleka, które jest dodawane do słodkiej masy. Firma w zeszłym tygodniu ogłosiła, że przestaje produkować enzym sztucznie, natomiast zacznie go pobierać z tkanki zwierzęcej. Zawrzało.

Protest

Po ogłoszeniu tej decyzji telefony do firmy dosłownie urywały się. Dyrekcja została zalana tysiącami listów, a serwery obciążone nie mniejszą ilością maili. Podczas gdy normalna tygodniowa dawka poczty wynosiła około 500 sztuk, tym razem było to ponad 6000. Do tego pod apelem o zmianę tej decyzji podpisało się 40 brytyjskich parlamentarzystów.

Pod taką presją Masterfoods ugiął się. Fiona Dawson, dyrektor firmy Mars UK, mówi:

- To klient jest naszym szefem. Bardzo szybko okazało się, że popełniliśmy błąd, za który bardzo przepraszam. Zdenerwowaliśmy wielu klientów. Wysłuchaliśmy ich opinii i stwierdziliśmy, że musimy cofnąć naszą decyzję. Wszyscy, którzy wcześniej cieszyli się smakiem naszych produktów, będą wkrótce mogli znów z nich korzystać.

Taka reakcja spotkała się z zadowoleniem wegetarian. Dr Annette Pinner, przewodnicząca Stowarzyszenia Wegetarian, stwierdziła z zadowoleniem:

- Masterfoods wreszcie zrozumiało ważność zwracania uwagi na wszystkich klientów, zwłaszcza wegetarian.

Cielaki, grzyby i bakterie

Podpuszczka to składnik dość problematyczny. Występuje w wielu produktach, które zawierają mleko i jego przetwory. Najłatwiej pobrać ją z żołądków cielaków. Znajduje się też w żołądkach niemowlaków, które karmione są piersią, a także w niektórych grzybach. Można wytworzyć go także dzięki niektórym bakteriom. Są to jednak technologie dużo droższe, dlatego wśród producentów cieszą się dużo mniejszą popularnością.

Masterfoods co prawda zmienił swoją decyzję, lecz należy ostrzec wszystkich wegetarian-wielbicieli marsów i snickersów – wszystkie batoniki z datą przydatności do spożycia do 1 października 2007 zawierają już enzym zwierzęcy. Chyba więc niektórych z nas czeka przerwa w dostawie batonikowej słodkości.

 

 

Źródło: Life.pl



 Zobacz pozostałe »

koperta Podyskutuj na forum | koperta Zaprenumeruj newsletter


ikona dodaj komentarzDodaj komentarz

Gość*
Użytkownik: (Wyloguj)
Treść*

* Pola obowiązkowe


ikona wasze komentarzeWasze komentarze

 » 19.06.2007 21:30 - Paweł M.

To pokazuje siłę konsumenta w Wielkie Brytanii. Mam nadzieję, że polscy przedsiębiorcy wkrótce się nauczą, że to klient ma zawsze rację.







 
  Kontakt z redakcją | Polityka prywatności | ExclusiveNewsletter   Copyright © 2000-2008 Happy Art
Created by: MightyWorkshop.com