27.08.2010
Gdzie znajdziesz Zimną Wódkę?

fot.
Jak to jest urodzić się w Leniuszkach, Kłopotach Stanisławy czy Nowych Rumunkach? Pewnie podobnie jak Legionowie i Bieczu. Różnica jest taka, że raczej nikt ze znajomych nie zapomni, skąd pochodzisz...a kilka osób może zdrowo się z ciebie podśmiewać.
Są słowa, które w ciągu naszego życia powtarzamy tysiące razy. Nie chodzi o zwykłe „tak” czy „dzień dobry”, ale o nazwy własne. Gdy jakiś wyraz nam nie odpowiada, możemy po prostu go nie używać. Gorzej, gdy nie mamy wyjścia. Imię, nazwisko i adres zamieszkania podajemy przy wielu okazjach i jest to dla nas najbardziej oczywista rzecz pod słońcem. Kłopotliwe imię i nazwisko można zmienić, ale co zrobić, gdy mieszkamy w Męcikale lub Pryszczowej Górze? Jeśli nie chcemy, by każdy urzędnik wybuchał śmiechem, pozostaje… przeprowadzka.
Wystarczy spojrzeć na mapę Polski, by zorientować się, że wiele miejscowości ma dość… niebanalne nazwy i to często niewiadomego pochodzenia. Nawet jeśli wiadomo, skąd dana nazwa się wzięła, to prawda jest taka, że mało kto zainteresuje się etymologią nazwy Moszna (woj. opolskie) czy Nowe Laski (woj. zachodniopomorskie). Często po prostu uśmiechniemy się i pomyślimy: „Dobrze, że mieszkam w Warszawie, Gdańsku albo Tarnowie”. Z drugiej strony – czy nie fajnie byłoby mieszkać w Browarku (woj. śląskie) lub Zimnej Wódce (woj. opolskie)?
Skąd jesteś?
Miejsca urodzenia się nie wybiera – można najwyżej zmienić jego nazwę. Tak właśnie uczynili mieszkańcy miejscowości o wdzięcznej nazwie Biały Kał. W 1999 r. zjednoczyli siły i teraz żyją w Białykale w gminie Pakosław, w powiecie rawickim, w województwie wielkopolskim. Sami obywatele przyznają, że zmiana ta zbyt wiele w ich życiu nie zmieniła. Cieszyć się muszą jednak... właściciele masarni. „Jem szynkę z Białego Kału” nie brzmiało chyba najlepiej.
Zmiana nie powiodła się jednak w przypadku nazwy Suche-Cipki, którą w 2009 r. próbowano usunąć drogą administracyjną. Na razie nie będzie jednak żadnej ingerencji w nazwę Suche-Cipki koło Poronina (wieś Suche, przysiółek Cipki), bo wciąż w gminie ważniejsze są inne wydatki. Nikt nie wie, skąd się wzięła ta nazwa, ale możliwe, że pochodzi od nazwiska pierwszych osiedleńców. Miejscowych ona nie śmieszy, bo się do niej przyzwyczaili.
Suche-Cipki i Białykał to nie jedyne nazwy „za skojarzeniami”, jakie zauważymy na polskiej mapie. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile miast i wsi ma nazwy „toaletowe” – np. Męcikał na Kaszubach, Stolec w woj. dolnośląskim i Kałowice niedaleko Wrocławia - to tylko niektórzy reprezentanci tej ciekawej grupy.
Co więcej, Męcikał to nie jakaś tam wieś, ale osada z długą tradycją. Położony w województwie pomorskim, w powiecie chojnickim, w gminie Brusy Męcikał istniał niegdyś jako Menczykał, Mendczikal i Męcikały, a na podstawie badań archeologicznych można wnioskować, że ta osada istniała już w średniowieczu.
Polska rajem dla globtrotera
Całkiem zaskakujący wydaje się fakt, że bez ruszania się poza granice naszego kraju możemy odwiedzić tyle ciekawych miejsc na świecie. I tak, bez wyprawy za ocean można zobaczyć w Polsce Amerykę (i to nawet trzy, bo jedna jest na Mazurach, druga w opolskim, a trzecia w Wielkopolsce). Do tego dochodzą Ateny, Węgry, Szwecja, Włochy i Wenecja, a także Moskwa, Syberia i Akwizgran.
Nasz piękny kraj nad Wisłą umożliwia także dużo dalsze wycieczki – np. do Nieba i do Piekła. Piekło położone jest w województwie pomorskim, w powiecie sztumskim, w gminie Sztum. Nazwa tej miejscowości pochodzi najprawdopodobniej od wielu powodzi, do których dochodziło na tych terenach. Inna geneza związana jest z przewozem piasku na barkach przez flisaków, którzy płynąc nazywali tak to miejsce ze względu na trudność z wodnym transportem towarów.
Niebo znajdziemy w woj. świętokrzyskim. Co ciekawe, nieopodal Nieba znajduje się zgrupowanie skał noszących nazwę Piekło Gatniki.
Ale to jeszcze nie wszystko. Jadąc polską drogą można dojść do wniosku, że...Ziemia musi jednak być płaska. Okazuje się bowiem, że mamy w Polsce... Koniec Świata, który zlokalizowany jest w Wielkopolsce (przysiółek wsi Głuszyna) – i natrafimy także po prostu na Koniec (na obrzeżach Południoworoztoczańskiego Parku Krajobrazowego niedaleko Narola). Zobaczenie tablicy z takim napisem musi być niezwykłym przeżyciem. Dość abstrakcyjnym i dla niektórych zapewne trochę metafizycznym.
Anatomiczna inspiracja
Wiele polskich miast i wsi poszczycić się może nazewnictwem rodem z...wulgarnego czasami atlasu anatomii. Mamy więc Mosznę w woj.opolskim (kiedyś na tereny przybyła rodzina o nazwisku Mosce lub Moschin), a także… Hujową Górkę w Krakowie, choć akurat źródłosłów tej nazwy nie powinien być powodem do żadnych żartów.
Hujowa Górka (Chujowa Górka, Hujarowa Górka, Kozia Górka, H-Górka) znajduje się niedaleko byłego obozu koncentracyjnego Plaszow w dzielnicy Krakowa – Płaszowie. Nazwa miejsca nawiązuje do nazwiska SS-manna Alberta Hujara, który kierował egzekucjami. Być może też wyraża stosunek więźniów obozu do świata, który nie reagował na dokonywane tu zbrodnie.
W Polsce do połowy ubiegłego wieku można było znaleźć miejscowość Hujsko położoną kilkanaście kilometrów na południe od Przemyśla. Jest doskonałym przykładem tego, jak barwny, różnorodny i… wieloznaczny jest polski język. Niestety, nie wszyscy podzielali tę opinię. Być może właśnie dlatego Hujsko w 1957 r. przemianowano na Nowe Sady.
Niegdyś swoje pięć minut sławy miał w internecie Sromów – mała wioseczka położona pomiędzy Sochaczewem, a Łowiczem. Wszystko za sprawą drogowskazu kierującego do Muzeum Ludowego Rodziny Brzozowskich w Sromowie. Na tabliczce widniał napis: „Muzeum Sromów”. Nie wiadomo, czy ktoś skusił się odwiedzić ten przybytek ze względu na dwuznaczność kierunkowskazu, ale i tak można uznać ów napis za – zamierzony bądź nie – niezły chwyt marketingowy, bo przynajmniej wieś zaistniała w świadomości Polaków.
O lekkim zabarwieniu erotycznym
Przeglądając atlas geograficzny można się nieźle uśmiać. Są też jednak nazwy, które... mogą ułatwić życie nieśmiałym mężczyznom. Na randce wystarczy zabrać dziewczynę do miejscowości Całowanie (woj. mazowieckie) i liczyć na to, że sama się domyśli, co chodzi nam po głowie.
Odważniejsi też mają z czego wybierać. Swoją drogą – jaką wyobraźnię miał ktoś, kto wymyślił nazwę Tumidaj! Ta mała wieś położona na trasie Łódź - Wrocław znana jest z karczmy, w której podobno na romantyczne schadzki umawiali Napoleon i pani Walewska. Żeby było ciekawiej, niedaleko znajdują się jeszcze Baby i Baby-Towarzystwo.
Na świecie nazwa to połowa sukcesu
Nie wiadomo, czy twórcy znaku „Muzeum Sromów” zdawali sobie sprawę z tego, jakie poruszenie on wywoła. Za granicą do tych spraw podchodzi się trochę inaczej, gdyż tam na dobrej nazwie można... nieźle zarobić.
W USA przez cały miesiąc istniało miasto o nazwie Google. Burmistrz Bill Burten z Topeki w stanie Kansas podpisał proklamację, na mocy której miejscowość czasowo zmieniła nazwę. Chciał on w ten sposób przekonać firmę Google do wyboru tego miasta na miejsce, gdzie testowane miało być nowe gigabitowe łącze internetowe.
Nie była to jakaś specjalnie szokująca wiadomość dla mieszkańców Topeki. W końcu, w 1998 roku miasto zmieniło nazwę na „ToPikachu" na cześć żółtego Pokemona.
Nazwę miejscowości na Jackson chcieli zmienić mieszkańcy Oktjabrskoje na Zaporożu. Zamierzali otworzyć tam muzeum króla popu, co miałoby przyciągnąć turystów i ożywić gospodarkę w regionie, który dotknęło wysokie bezrobocie. Cóż, może niektórzy mieli dość nazwy pochodzącej jeszcze z czasów rewolucji październikowej.
W północno-wschodniej Walii, na wyspie Anglesey.jest miasteczko Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch. Nazwa ta jest najdłuższą zarejestrowaną nazwą administracyjną w Wielkiej Brytanii, najdłuższą istniejącą nazwą miejscowości i trzecią najdłuższą nazwą geograficzną na świecie. W tłumaczeniu z walijskiego znaczy Kościół Świętej Marii w dziupli białej leszczyny przy wartkim wirze wodnym oraz Kościół Świętego Tysilio przy czerwonej jaskini. Nazwa powstała w XIX w. i z założenia miała być atrakcją turystyczną na popularnej linii kolejowej London Euston – Holyhead.
Mieszkańcy sprzedają pełną wersję nazwy na pocztówkach, podróżujący pociągiem wysiadają, by zrobić sobie zdjęcie z napisem. Można też udać się do centrum handlowego, by „podstemplować" paszport bądź pocztówkę pamiątkową pieczątką z pełną nazwą miejscowości.
Jak się okazuje w Wielkiej Brytanii konkurencja nie śpi – dla celów promocyjnych stacja kolejowa w miejscowości Mawddach przyjęła nazwę Gorsafawddacha'idraigodanheddogleddollônpenrhynareurdraethceredigion, co znaczy Stacja Mawddach i jej zęby smoka na północnym szlaku wzdłuż złotej plaży zatoki Cardigan. W r. 2007 stacja wróciła do swej pierwotnej nazwy Golf Halt. Cóż, wygląda na to, że na taki krok nie zdecydują się na razie mieszkańcy naszego Białykału...
Autor: Anna Dyda
Źródło: tvp.info
Zobacz pozostałe »
Dodaj komentarz