» Załóż konto | Zaloguj się:
Środa, 08.02.2012 | Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
Szukaj w Google
Strona główna » Newsy z kraju i ze świata » Rozmaitości

11.03.2010

Jeśli zakupy, to nie w niedzielę!

Zobacz powiększenie
fot.

W niedzielę zamiast biegać po sklepach, wolimy odpoczywać. W ten dzień na zakupy chodzi zaledwie dwa procent Polaków. Za to tłok w sklepach pojawia się w sobotę przed południem. Dlaczego? Ponieważ co szósty badany robi duże sprawunki jedynie raz w tygodniu, i ten raz to akurat pierwszy dzień weekendu – wynika z najnowszych badań zamieszczonych przez „Metro”.

Od wieków miliony ludzi na całym świecie robią zakupy. Nie ma dnia, w którym ktoś nie kupiłby czegoś lub odwrotnie. Nie ma dnia, w którym ktoś czegoś by nie sprzedał.

Są jednak dni, kiedy zainteresowanie wymianą pieniędzy i towarów słabnie. Takim dniem jak się okazuje jest środa. Co więcej, by uniknąć tłoku oraz długiego oczekiwania w kolejkach na zakupy wybieramy się wieczorem. – Dzieje się tak, dlatego, że w środę – jak nazwa wskazuje – wypada środek tygodnia. Ludzie nie zaprzątają sobie głowy zakupami, często mają w domach jeszcze zapasy, które zostały im z poprzednich zakupów – mówi socjolog, Dominika Sozańska.

Najwięcej kupujących jest natomiast w soboty – 21 proc. badanych, choć o pięć procent mniej niż w 2007 roku. W piątkowe popołudnia na zakupy chodzi już tylko 13 proc. badanych – trzy lata temu było ich aż 23 proc. To oznacza, że Polacy rozkładają zakupy na cały tydzień. Wolą wpadać do sklepu między pracą a domem, niż urządzać wyprawy do centrów handlowych.

– Gdy przychodzi niedziela, chcą mieć dzień wolny od wszelkich obowiązków i odpocząć – mówi Beata Studniarska z Pentora, która przygotowywała badania.

Tymczasem „Solidarność” chce, by przygotowany przez nią projekt zakazu niedzielnego handlu, jeszcze w tym roku wszedł w życie. Jaki jest jednak sens jego wprowadzania skoro i tak większość społeczeństwa woli w niedzielę odpoczywać? I ta tendencja utrzymuje się od co najmniej trzech lat.

A rozwiązanie to jest kontrowersyjne nie tylko społecznie, ale i ekonomicznie. Ekonomiści przypominają, że z tytułu podatku do budżetu państwa wpłynęłoby 1,5 mld zł mniej, a pracę mogłoby stracić ok. 70 tys. osób.

Autor: bwa, gsad;
Źródło: PAP, Metro
tvp.info



 Zobacz pozostałe »

koperta Podyskutuj na forum | koperta Zaprenumeruj newsletter


ikona dodaj komentarzDodaj komentarz

Gość*
Użytkownik: (Wyloguj)
Treść*

* Pola obowiązkowe


ikona wasze komentarzeWasze komentarze

To miejsce czeka na twój komentarz.




 
  Kontakt z redakcją | Polityka prywatności | ExclusiveNewsletter   Copyright © 2000-2008 Happy Art
Created by: MightyWorkshop.com