22.12.2011
Tacy ludzie nie rodzą się codziennie

fot.
Grzegorz Ciechowski – muzyk, kompozytor, wokalista zespołu Republika zmarł 10 lat temu. Był autorem wielu przebojów,„Białej Flagi” w Republice,„Tak, tak...to ja” jako Obywatel G.C., czy „Piejo kury piejo” jako Grzegorz z Ciechowa. Jego kariera trwała dwie dekady, była jednak tak aktywna i barwna, że starczyłoby jej na kilka muzycznych życiorysów.
Debiutował w 1981 roku jako lider zespołu Republika, jednego z najważniejszych zespołów Polski lat 80. – On przyszedł do Republiki, przejął zespół, podobnie jak Sting. Facet wiedział co robi, tacy ludzie nie rodzą się codziennie – tłumaczy dziennikarz muzyczny Roman Rogowiecki.
Był autorem tekstów, muzyki, wokalistą, pianistą i flecistą. Republika szybko osiągnęła sukces, bo proponowała nowe, ostre brzmienie, oryginalne teksty oraz czarno-biały image. – My punkowcy zawsze się śmialiśmy, gdzie oni mają schowany magnetofon, z którego grali, bo grali na poziomie absolutnie dla nas nieosiągalnym – wspomina Kazik Staszewski.
Ciechowski jako jeden z pierwszych w polskim show-biznesie zaczął stosować kontrowersję, jako sposób na promocję zespołu i swej osoby. Utwory Republiki odbierano jako inteligentne spojrzenie na sytuację jednostki w odhumanizowanym społeczeństwie. Do najważniejszych należą: „Kombinat”, „Telefony”, „Sexy doll”, „Arktyka” i „Biała flaga”. Zespół istniał aż do śmierci Ciechowskiego, z przerwą w latach 1986-1990.
W tym czasie Ciechowski kontynuował karierę indywidualnie – jako Obywatel G.C. Jego solowa twórczość była łagodniejsza i w większym stopniu niż utwory Republiki oparta na instrumentach klawiszowych. Dwa utwory – „Tak... tak... to ja” i „Nie pytaj o Polskę” stały się wielkimi przebojami.
W latach 90. Ciechowski zasłynął jako producent płyt debiutujących artystów, między innymi Kasi Kowalskiej, Justyny Steczkowskiej, Katarzyny Groniec i Krzysztofa Antkowiaka. – Steczkowska nie wystartowałaby tak pięknie do swojej kariery, gdyby nie opieka Ciechowskiego. Cokolwiek robił, stawiał taką swoją pieczęć, która dawała gwarancję czegoś, co jest na najwyższym poziomie – komentuje dziennikarz muzyczny TVP Marek Sierocki.
Komponował również muzykę filmową, między innymi do filmu Janusza Kijowskiego „Stan strachu” i niemieckiego serialu „Schloss Pompon Rouge”. Ostatnią produkcją artysty była ścieżka dźwiękowa do „Wiedźmina”.
Stanisław Soyka nazwał Ciechowskiego artystą wysoce oryginalnym i kompletnym. – Niewiele zespołów wyróżniało się tak oryginalnym językiem. To tak zawsze jest, że tych dobrych rzeczy jest stosunkowo mało – mówi Soyka.
Grzegorz Ciechowski zmarł w 2001 roku po skomplikowanej operacji. Miał 44 lata. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Autor: jagr, pszl;
Źródło: IAR, TVP
tvp.info
Zobacz pozostałe »
Dodaj komentarz