06.09.2010
Po śmierci liczy się tylko głos

fot.
Intrygował swobodą i lekkością wykonania. Niezwykle mocnym, tenorowym głosem o rozległej skali wykonywał opery Belliniego, Donizettiego, Rossiniego i Verdiego. W latach 90. przeniósł zamknięty, elitarny świat opery do parków i na stadiony. Mimo upływu lat Luciano Pavarotti dla wielu nadal pozostaje niezastąpiony.
6 września mijają trzy lata od śmierci Luciano Pavarottiego, jednego z najwybitniejszych śpiewaków operowych świata. Artysta, który od dłuższego czasu chorował na raka trzustki, zmarł w rodzinnej Modenie w wieku 71 lat.
Miał niezwykle mocny głos, o rozległej skali, sięgającej do C2. Jego odejście zamknęło epokę wielkich włoskich tenorów, wspaniałych i niepowtarzalnych – niezależnie czy śpiewających Pucciniego, Verdiego czy „Miss Sarajewo" z zespołem U2.
Słynny tenor specjalizował się w repertuarze bel canto, ale popularyzował całą operę, śpiewając na specjalnych koncertach w plenerze, organizowanych na stadionach i w parkach, między innymi, w Londynie, Nowym Jorku czy pod Wieżą Eiffel’a w Paryżu.
Urodzony w rodzinie niezamożnego piekarza (i tenora amatora) Pavarotti zaczynał niepozornie. Na studiach wokalnych się nie wyróżniał, ale wystarczył jeden wygrany konkurs, by doceniono jego talent. Debiutował w 1961 r. rolą Rudolfa w „Cyganerii" Pucciniego. Już dwa lata później śpiewał w Covent Garden, w 1965 r. – w La Scali, a w 1968 roku – w Metropolitan Opera (podczas jednego z występów 17 razy wywoływany na scenę).
W 1990 roku występem w Termach Karakalli w Rzymie, jako jeden z pierwszych artystów świata muzyki poważnej przeniknął do popkultury. Za sprawą koncertów Trzech Tenorów – z Placido Domingo i José Carrerasem – zdobył ogromną popularność. Współpracował między innymi z Andreą Bocellim, Jamsem Brownem, Tracy Chapman, Celine Dion, Enrique Iglesiasem, Stingiem, Suzanne Vegą i Zucchero.
Ikona pop
Artysta organizował też wiele koncertów dobroczynnych, w których śpiewał w duecie z gwiazdami muzyki rozrywkowej, jak: Elton John, Bono, Eric Clapton czy Ricky Martin, część funduszy na Pavarotti Music Center w Mostarze, fundację zajmującą się programami edukacyjnymi dla dzieci z różnych grup etnicznych. W 2006 roku został honorowym obywatelem Sarajewa. Zajmował się też działalnością pedagogiczną, w Modenie założył szkołę śpiewu.
Pavarotti dwukrotnie wystąpił w Polsce, pierwszy raz w latach 60. w operze w Bydgoszczy, po raz drugi – w Sali Kongresowej w Warszawie w 1995 roku. Ostatni raz wystąpił publicznie w 2006 roku Turynie podczas otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Wykonał wtedy, powszechnie kojarzoną z jego repertuarem, arię „Nessun dorma" z opery „Turandot".
Autor: bwa, zbyt;
Źródło: PAP
tvp.info
Zobacz pozostałe »
Dodaj komentarz