Strona główna » Newsy z kraju i ze świata »
Literatura
07.08.2011
Wypożycz książkę, bez... wyjścia z domu

fot. flickr.com/Panico en la estaneria
Chcesz przeczytać jakiś bestseller, a nie chcesz wychodzić z domu? W Kanadzie to już nie problem. Tamtejsze biblioteki publiczne coraz częściej decydują się wypożyczać książki w formie elektronicznej. Niedawno e-booki zaproponowały biblioteki na Wyspie Księcia Edwarda i to z dużym sukcesem.
Elektroniczna forma wypożyczania okazuje się bardzo potrzebna. Na Wyspie Księcia Edwarda tę formę udostępniania książek zaproponowano dopiero w maju bieżącego roku i w ciągu zaledwie dwóch miesięcy wzrost elektronicznego czytelnictwa wyniósł 10 proc.
W elektronicznej bibliotece czytelnik otrzymuje wypożyczaną książkę przez internet, a potem czyta ją na ekranie komputera lub elektronicznego czytnika. Wystarczy zainstalować darmowe oprogramowanie i oczywiście mieć ważną kartę biblioteczną, również bezpłatną.
Trzy tygodnie i książka znika
Kiedy kończy się czas wypożyczenia książki, który trwa do trzech tygodni – po prostu znika ona z ekranu czytnika. Dzięki temu nie ma zapominalskich i kar za opóźnienie w zwrocie książki.
Oferta bibliotek to odpowiedź na rosnącą sprzedaż książek w wersji cyfrowej i rosnącą liczbę elektronicznych czytników książek w kanadyjskich domach.
Sprzedaż rośnie
Największa sieć tamtejszych księgarni, Indigo Books & Music Inc., podawała w ostatnim raporcie kwartalnym (za IV kwartał 2010 r.), że sprzedaż online, w tym książek w wersji elektronicznej, wzrosła o 6,5 proc. w porównaniu z porównywalnym okresem 2009 roku i była to najszybciej rosnący segment biznesu.
Przy tym elektroniczne książki traktowane są przez biblioteki tak samo jak książki papierowe. Dostępna jest ograniczona liczba egzemplarzy, więc przy dużym zainteresowaniu po prostu trzeba się zapisać na listę oczekujących, tak jak w przypadku papierowych książek, przez internet.
Polskich książek brak
Nie ma jednak co liczyć na znalezienie każdej papierowej książki w wersji elektronicznej. W katalogu e-booków dostępnych w bibliotekach publicznych Toronto czytelnicy polskiej literatury w oryginale nie mogą za bardzo liczyć na ich elektroniczne wersje.
Kanadyjskie biblioteki publiczne starają się być innowacyjne i funkcjonować jak centra kulturalne, co spotyka się z dobrym odbiorem mieszkańców. Na przykład według raportu Toronto Public Library za 2010 r., w liczącym 2,5 mln mieszkańców mieście z bibliotek publicznych skorzystano 18 mln razy, wypożyczając 32 mln razy książki, filmy i płyty.
Autor: pw, pszl;
Źródło: PAP
tvp.info
Zobacz pozostałe »
Dodaj komentarz
