» Załóż konto | Zaloguj się:
Środa, 08.02.2012 | Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
Szukaj w Google
Strona główna » Newsy z kraju i ze świata » Literatura

03.03.2010

Premiera kontrowersyjnej książki o Kapuścińskim

Zobacz powiększenie
fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Kontrowersyjna książka Artura Domosławskiego pt. „Kapuściński non-fiction" trafiła do księgarń. Wydanie biografii słynnego reportażysty próbowała zablokować wdowa po Kapuścińskim.

Książka kwestionuje wierność szczegółów opisywanych w słynnych reportażach Kapuścińskiego i zawiera wiele szczegółów, między innymi o życiu intymnym pisarza oraz dotyczące jego związków z SB.

Zdaniem psychologa społecznego Michała Bilewicza, biografie z „rysą” zakłócającą obraz wybitnego bohatera, są odpowiedzią na potrzeby wielu Polaków. Doktor Michał Bilewicz powiedział, że powodem takich potrzeb jest nasz niekorzystny obraz nas samych - czyli „negatywny auto-stereotyp”.

Socjolog kultury Mirosław Pęczak uważa, że dyskusja wokół książki pokazuje głębszy konflikt wartości, między prawdą a wymogami etycznymi. – Prawda może być bardzo niewygodna i to nie tylko dlatego, że komuś poszczególnemu szkodzi, ale także dlatego, że szkodzi pewnemu obrazowi świata, który na przykład dużo ludzi podziela. Z tego powodu dobrze jest zachowywać pewną delikatność i wstrzemięźliwość - uważa Mirosław Pęczak.

Książka Domosławskiego poddaje w wątpliwość rzetelność słynnych reportaży Kapuścińskiego. „Król reportażu” ponoć ubarwiał opisywaną przez siebie rzeczywistość. To zdaniem Mirosława Pęczaka otwiera pole do dyskusji na temat rozmywania się granic pomiędzy fikcjonalnością i niefikcjonalnością. Według Pęczaka reportażysta nie musi być magnetofonem, a czysty obiektywizm jest niemożliwy do osiągnięcia.

Książkę wydał Świat Książki. Publikację odrzucił wcześniej krakowski Znak. Redaktor naczelny Znaku wyjaśnił, że Kapuściński był jego przyjacielem, nie mógłby spojrzeć mu w oczy, gdyby wydał taką książkę.

Artur książki deklaruje, że nie naruszył dobrej pamięci Kapuścińskiego. Tłumaczy, że chciał naszkicować jak najbardziej pełny portret swego mistrza i przyjaciela, pokazać Kapuścińskiego nie jako legendę, lecz jako człowieka z krwi i kości, który w swoim życiu miał i wzloty i upadki, że starał się przy tym tłumaczyć motywy jego postępowania, a nie potępiać.

Niemiecka prasa także pisze o kontrowersjach wokół książki. O polskiej debacie rozpisują największe niemieckie dzienniki. „Süddeutsche Zeitung” ujmuje przesłanie książki następująco: „Kapuściński, który w łaknącej nagród i wyróżnień Polsce, uważany był za dziennikarza stulecia, stale przekraczał granice między reportażem a literaturą”. „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa, że z

książki Artura Domosławskiego czytelnik dowie się, że Ryszard Kapuściński, mistrzowsko żonglujący gatunkami i stylami, żonglował również faktami. Niemieckie media podkreślają też, że biografia rzuca nowe światło na stosunek reportera do władzy komunistycznej i jego życie prywatne.

Jak pisze „Der Spiegel”, powodem kontrowersji jest poważanie, jakim w polskim społeczeństwie przez dziesięciolecia cieszył się Ryszard Kapuściński. Tygodnik nazywa go „głosem małego narodu żyjącego w cieniu kolosa - ZSRR”.

Autor: annd, mad;
Źródło: IAR
tvp.info



 Zobacz pozostałe »

koperta Podyskutuj na forum | koperta Zaprenumeruj newsletter


ikona dodaj komentarzDodaj komentarz

Gość*
Użytkownik: (Wyloguj)
Treść*

* Pola obowiązkowe


ikona wasze komentarzeWasze komentarze

To miejsce czeka na twój komentarz.




 
  Kontakt z redakcją | Polityka prywatności | ExclusiveNewsletter   Copyright © 2000-2008 Happy Art
Created by: MightyWorkshop.com