05.05.2010
Rysa na Alei Gwiazd

fot. PAP/EPA/ALEX GALLARDO
Wymarzoną gwiazdę dostała w słynnej Alei Gwiazd w Los Angeles Julia Louis-Dreyfus, ale radość trwała krótko. Okazało się, że jej nazwisko napisano z błędem. Sprawa wyszła na jaw tuż przed rozpoczęciem ceremonii.
Cała afera z gwiazdą to wynik pomyłki w pisowni nazwiska. Zamiast Julia Louis-Dreyfus, napisano Julia Luis Dreyfus. 49-letnia laureatka nagrody Emmy nie kryła rozgoryczenia.
Jak powiedziała, ten błąd pokazuje, jaki naprawdę jest show business. – To wielka metafora show businessu. Kiedy wydaje ci się, że jesteś już na szczycie, podcina ci skrzydła – powiedziała.
Błąd wyjaśnił się dość szybko, bo pomyłkę zauważono przed ceremonią. Aktorka była nim bardzo zdenerwowana. Organizatorzy przeprosili gwiazdę i nanieśli tymczasowe poprawki.
Nie można im jednak odmówić poczucia humoru. W ramach rekompensaty zaproponowali, że jako suwenir przyślą aktorce gwiazdę... z błędem. Ku przestrodze, bo przecież nie chodzi o to, by złapać króliczka, ale by go gonić.
Autor: jid, asl;
Źródło: aif.ru
tvp.info
Zobacz pozostałe »
Dodaj komentarz