» Załóż konto | Zaloguj się:
Środa, 08.02.2012 | Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
Szukaj w Google
Strona główna » Newsy z kraju i ze świata » Kino

04.12.2008

Viggo Mortensen ze Złotą Żabą

Zobacz powiększenie
fot. BZ, TVP

Gwiazdy lubią przyjeżdżać do Łodzi. W tym roku jednym z honorowych gości festiwalu Plus Camerimage jest amerykański aktor Viggo Mortensen. Pamiętny Aragorn z trylogii „Władca pierścieni” dostał nagrodę specjalną dla aktora o niezwykłej wrażliwości wizualnej. Jak się okazało, Mortensen nie tylko potrafi mówić (trochę) po polsku, ale grał też w filmie polskiego reżysera i w piłkę nożną w Łebie.

Mortensen odbierając statuetkę Złotej Żaby zastanawiał się, co to znaczy „aktor o niezwykłej wrażliwości wizualnej”, ale nie podał ostatecznej definicji. Podkreślił, że to, jak wypada rola aktora w filmie, jest efektem pracy całego zespołu filmowego. Przeczytał też ze sceny napisany po polsku list z podziękowaniami.

Środa należała w Teatrze Wielkim do Mortensena – pokazano dwa filmy z jego udziałem – przewrotny western „Appaloosa”, reż. Ed Harris i „Good”, reż. Vincente Amorim.

Viggo Mortensen podczas konferencji prasowej opowiadał o tym, jak to się stało, że został aktorem, o swoich rolach, podróżach i licznych pasjach – jest muzykiem, fotografikiem, malarzem, poetą i wielkim fanem futbolu. Niestety, jak mówi, niewiele maluje, bo na to potrzeba dużo czasu, a na pokładzie samolotu nie pozwalają mu rozstawiać sztalug. Ma więc kilka niedokończonych obrazów w pracowni.

Role
Mortensen nie chciał wskazać roli, do której jest najbardziej przywiązany. Każdą wspomina dobrze. Nie powiedział też, która rola była przełomowa w jego karierze. Przy okazji wielu filmów mówiono mu, że to właśnie jest ta. Aktor uważa, że ma wyjątkowe szczęście, bo zagrał w wielu ciekawych filmach, w takich, które chętnie sam obejrzy za kilka lat. A nie wszystkim jego kolego po fachu jest to dane.

Do każdej roli Mortensen przygotowuje się bardzo starannie, choć sam proces twórczy za każdym razem wygląda nieco inaczej. Bywa, że musi nauczyć się dodatkowych rzeczy, np. do roli w „Eastern Promises” Davida Cronenberga (2007) nauczył się mówić po rosyjsku. Odwiedził Rosję, przyglądał się i przysłuchiwał ludziom. Pracując nad rolą Aragorna przeczytał książki Tolkiena, zainteresował się też mitami, z których pisarz czerpał tworząc swój baśniowy świat. Nauczył się m.in. sztuki fechtunku. Potwierdził krążące od dawna pogłoski, że sypiał w lesie, żeby lepiej wczuć się w role, ale zdarzyło się to tylko kilka razy. Aktor opowiadał, że zawsze stara się wyobrazić sobie całe życie bohatera, którego gra – także to, co było przed wydarzeniami opisanymi w scenariuszu.

Podróże
Dzięki swojej pracy aktor dużo podróżuje. Jest to fascynujące, ale bywa też męczące. Viggo Mortensen przyznał, że nie do końca przepada za okresem promocji filmu. Przemierza wtedy świat bardzo szybko, jeżdżąc z premiery na premierę i nie ma okazji, by zwiedzać, poznawać ludzi. Dlatego chętnie wróci do pracy w teatrze, m.in. dlatego, że – jak zażartował – po premierze teatralnej nie ma podróży promocyjnej.

Aktor urodził się w Nowym Jorku. Potem jego rodzice przeprowadzili się na kilka lat do Argentyny. Jakiś czas Mortensen mieszkał w Danii (jego ojciec jest z pochodzenia Duńczykiem). Do Nowego Jorku wrócił, bo jechała tam dziewczyna, w której był zakochany. Gdy znalazł się w USA, zaczął interesować się aktorstwem. Mistrzem, który wprowadził go w tajniki zawodu był Warren Robertson.

Festiwal Plus Camerimage zafascynował Mortensena tym, że spotkał zgromadzonych w jednym miejscu fantastycznych operatorów. Zażartował, że gdyby nagle teraz łódzki Teatr Wielki został zbombardowany, w przyszłym roku nie byłoby żadnych nowych filmów, bo nie miałby ich kto nakręcić.
Polski ślad
W 1992 r. Mortensen zagrał w filmie Lecha Majewskiego „Ewangelia według Harry'ego”.

– Kręciliśmy w Łebie, w parku przy wydmach. Film był bardzo kameralny. Miałem okazję przyjrzeć się trochę Polakom. (...) Wtedy właśnie Dania wygrała mistrzostwa Europy w piłce nożnej. W parku grałem w piłkę z chłopakami z Łeby. Nosiłem wtedy koszulkę zawodnika duńskiej drużyny narodowej.

Viggo Mortensen zadebiutował w „Świadku” Petera Weira w 1985 r. Wystąpił także m.in. w: „Indiańskim biegaczu” Seana Penna, „Morderstwie doskonałym” Andrew Davisa, „Psycholu” Gusa van Santa, trylogii „Władca pierścieni” Petera Jacksona, „Hidalgo – ocean ognia” Joe Johnstona, „Historii przemocy” i „Eastern Promises” Davida Cronenberga.


Beata Zatońska/TVP
Źródło: tvp.info



 Zobacz pozostałe »

koperta Podyskutuj na forum | koperta Zaprenumeruj newsletter


ikona dodaj komentarzDodaj komentarz

Gość*
Użytkownik: (Wyloguj)
Treść*

* Pola obowiązkowe


ikona wasze komentarzeWasze komentarze

To miejsce czeka na twój komentarz.




 
  Kontakt z redakcją | Polityka prywatności | ExclusiveNewsletter   Copyright © 2000-2008 Happy Art
Created by: MightyWorkshop.com