Strona główna » Newsy z kraju i ze świata »
Internet
03.02.2010
Kandydat do Nobla – internet

fot.
Wśród kandydatów do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla znalazł się... internet. Świat obiegła informacja także o innych kandydaturach, mimo że Komitet Noblowski od dziesięcioleci konsekwentnie nie wypowiada się na ten temat. 2 lutego upłynął termin zgłaszania kandydatów do tego zaszczytnego wyróżnienia.
O niektórych kandydaturach informują ci, którzy je zgłosili. Włoska edycja magazynu technologicznego „Wired” powiadomiła, że przedstawiła kandydaturę internetu w uznaniu jego zasług dla promowania dialogu i demokracji. Pod nominacją podpisała się laureatka pokojowego Nobla z 2003 roku Szirin Ebadi, irańska prawniczka, pisarka i obrończyni praw człowieka.
– To bardzo dobry pomysł – komentuje dla portalu tvp.info prof. Wiesław Godzic, medioznawca. – Internet jest tu jak najbardziej realnym kandydatem. Zgodnie z jego definicją, którą znam, nie jest on zaprzeczeniem dla rzeczywistości. Jest rzeczywistością samą w sobie. Chwalimy sobie przecież tą codzienność w której żyjemy, możliwość łatwego komunikowania. Chwalimy to, że mamy narzędzie - Internet, który stał się częścią nas samych – komentuje prof. Godzic.
Jego zdaniem, internet powinien jednak jednocześnie być nominowany do przeciwnej pokojowemu Noblowi nagrody wojennej, ponieważ jest w stanie zrobić również sporo złego. – Komitet Noblowski nigdy nie pozwoli sobie, żeby nagrodę wygrało zjawisko internetu. W tym wypadku ważna jest sama nominacja - może wreszcie dzięki niej internet w Polsce będzie szybki i tani – dodaje prof. Godzic.
Większe szanse daje internetowi Jacek Świderski, członek zarządu Grupy o2 Sp. z o.o.
– Internet przyczynia się do pluralizacji i demokratyzacji świata. Każdy odosobniony pogląd, który trafi do internetu może przecież skruszyć od wewnątrz najwet najtwardsze systemy, czego często boją się totalitarne władze. Pomysł włoskiego „Wired” jest przewrotny, ale może w tym szaleństwie jest metoda – dodaje Jacek Świderski.
– Im dłużej o tym myślę, tym większe szanse daje internetowi na zdobycie tej nagrody. Przecież komisja noblowska nagradza właśnie za bezkrwawe rozsadzanie na czynniki pierwsze ustrojów, które są złe. Będę trzymał kciuki za internet – podsumowuje Świderski.
Pozostali kandydaci są bardziej realni.
Norweska polityk Erna Solberg poinformowała, że do pokojowego Nobla 2010 zgłosiła rosyjską obrończynię praw człowieka Swietłanę Gannuszkinę i jej stowarzyszenie Memoriał.
Profesor filozofii na Uniwersytecie Princeton Kwame Anthony Appiah ujawnił, że do Nobla nominował uwięzionego niedawno chińskiego dysydenta Liu Xiaobo.
Laureat Pokojowej Nagrody Nobla zostanie ogłoszony w październiku.
Autor: Bartosz Pawłowski, pszl;
Źródło: PAP
tvp.info
Zobacz pozostałe »
Dodaj komentarz
