Strona główna » Newsy z kraju i ze świata »
Cywilizacja
08.03.2010
Marsjańskie wydmy pod lupą naukowców

fot. PAP/EPA/NASA
Na Marsie wieje silny wiatr powodujący „wędrówkę” wydm, ale jej natężenie zależy od miejsca, gdzie wydmy występują – jedne się przemieszczają, a inne od 100 tysięcy lat znajdują się w tym samym miejscu – uznali włoscy i amerykańscy naukowcy po analizie zdjęć wydm Czerwonej Planety.
Jak twierdzą włoscy badacze kosmosu i ich amerykańscy koledzy, sfalowanie piaszczystych wydm na Marsie przesuwa się pod naporem silnego wiatru, tak jak na ziemskiej pustyni. Odkrycie takie świadczy o tym, że struktury Czerwonej Planety z geologicznego punktu widzenia są jeszcze bardzo młode. Wyniki ich badań zaprezentowano podczas Konferencji Nauk Planetarnych odbywającej się w tym tygodniu w Houston w Stanach Zjednoczonych.
Pierwszy z zespołów prowadzony jest przez Simone Silvestro z włoskiego uniwersytetu G. d'Annuunzio. Badania naukowców dotyczyły migracji wydm w rejonie Nili Patera na północnej półkuli Marsa. Porównane zostały zdjęcia wykonane przez sondę Mars Reconnaissance Orbiter 30 czerwca 2007 r. i 13 października 2007 r., czyli w odstępie 15 tygodni.
Wydmy na badanym obszarze mają długości około 100 metrów. Pofalowane wzory tworzone przez wydmy przesunęły się w ciągu 15 tygodni o blisko 2 metry. Dodatkowo naukowcy zauważyli zmiany na brzegach wydm.
– Na otrzymanych zdjęciach wydmy mają dość ciemne zabarwienie. Składają się z piasku pochodzenia bazaltowego, powstałego w wyniku erozji wulkanicznych skał – wyjaśnił Silvestro. Jego zdaniem, jest to ważny dowód ruchów piaszczystych wydm, który odbywa się mimo rozrzedzonej atmosfery Marsa. – Na Ziemi atmosfera jest znacznie gęstsza i naturalnym jest, że wiatr porusza piasek. Jednakże w warunkach marsjańskich wiatry te powinny być dziesiątki razy silniejsze – uważa włoski astronom.
Drugi zespół badaczy prowadzi Matthew Golombek z NASA's Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie w Stanach Zjednoczonych. W tym przypadku naukowcy skupili się na południowej półkuli Marsa, a dokładniej na 23 kilometrach kwadratowych obszaru Meridani Planum, na którym od roku 2004 pracuje łazik Opportunity. Wykorzystano zarówno badania wykonane przez Opportunity, jak i zdjęcia z sondy na orbicie.
– Zdjęcia w wysokiej rozdzielczości są bardzo dobre, można wywnioskować, czy dany krater jest młodszy niż migracja wydm. Jest tu wystarczająco dużo kraterów w różnym wieku, dzięki czemu możemy ustalić datę ostatniej migracji wydm na tym obszarze na od 100 do 300 tysięcy lat temu – stwierdził Golombek.
Jednocześnie wiadomo, że łazik Opportunity zaobserwował zmiany w śladach wykonanych przez swoje koła, gdy po kilku miesiącach ponownie odwiedził badany wcześniej obszar.
Z drugiej strony, według obserwacji Opportunity długie wydmy w tym rejonie pokryte są odpornymi na erozję kamyczkami o średnicach od 1 do 3 milimetrów. Według hipotezy Golombeka kamyczki te mogą być zbyt duże, aby przenosił je wiejący wiatr i stworzyły warstwę chroniącą mniejsze ziarenka piasku przed przemieszczaniem.
Autor: bwa, pszl;
Źródło: PAP
tvp.info
Zobacz pozostałe »
Dodaj komentarz
