Strona główna » Newsy lokalne
08.02.2010
Sukces szczecińskich genetyków

fot. PAP/Adam Warżawa
Polscy genetycy dokonali spektakularnego odkrycia: udowodnili, że podawanie taniego polskiego leku pacjentkom z rakiem piersi i uszkodzonym genem powoduje, że u 80 proc. z nich guz znika. Szczecińscy naukowcy wystąpili z apelem do wszystkich polskich szpitali, by pacjentki z rakiem piersi miały obowiązkowo przeprowadzane badania na obecność genu BRCA1.
Teoria naukowców z Międzynarodowego Centrum Nowotworów Dziedzicznych została już potwierdzona przez Amerykanów. Jednak na razie tylko jedna placówka odpowiedziała na apel, jest to Zachodniopomorskie Centrum Onkologii w Szczecinie.
Do tej pory badanie pacjentek chorych na raka piersi pod kątem mutacji genu BRCA1, nie było obowiązkowe i zależało od dobrej woli lekarza i samej chorej. Teraz – przynajmniej w szpitalu na szczecińskim Golęcinie, ma być obowiązkowe.
– Jeśli mamy sugestię tego raka piersi, ale jeszcze nie udowodnioną to wówczas ruszy cała procedura takiego postępowania, czyli wydania skierowania na test BRCA1 – informuje Małgorzata Talerczyk, onkolog z Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii w Szczecinie.
Oznacza to, że test będzie musiała teraz zrobić każda kobieta ze zdiagnozowanym rakiem piersi.
Po czterech latach badań wiadomo już bowiem, że leczenie pacjentek z uszkodzonym genem, trzeba rozpocząć od chemioterapii cisplastyną. Daje to znakomite efekty - w 80 proc. przypadków - guz znika.
– Prawda jest taka, że jeśli pacjentka reaguje kompletną remisją, kompletnym zniknięciem guza po chemioterapii, to wiadomo, że jej szanse na przeżycie 5 lat są 95-procentowe - przekonuje prof. Jan Lubiński z Międzynarodowego Centrum Nowotworów Dziedzicznych w Szczecinie.
W przypadku standardowego leczenia efekty terapii drastycznie spadają. W najlepszym wypadku guzy znikają u co piątej pacjentki.
Autor: kaien, pszl;
Źródło: TVP Info
tvp.info
Zobacz pozostałe »
Dodaj komentarz
