Pierwszego września na dziedzińcu Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie orkiestra Filharmonii Szczecińskiej pod batutą Eugeniusza Kusa wykonała Carminę Buranę Carla Orffa.
Utwór ten stanowił uroczyste zakończenie sezonu letniego na Zamku a jego wykonanie poprzedzone zostało uwerturą fantastyczną ‘Bajka” Stanisława Moniuszki.
Carmina Burana to dzieło o winie, kobietach i śpiewie, chwalące hedonistyczne podejście do życia, a będące oparte na zbiorze pieśni średniowiecznych odnalezionych w benedyktyńskim klasztorze. Rozpoczyna się ono od apostrofy do Fortuny, kapryśnej bogini sterującej życiem ludzi i jest to bodaj najbardziej znany fragment z prawie godzinnej kantaty. Orkiestra Filharmonii Szczecińskiej i Chór Akademicki Politechniki Szczecińskiej już od pierwszych taktów porwali publiczność w niesamowitą podróż przez rodzące się na wiosnę do życia lasy i gospody, ukazując radości płynące z tańca, śpiewu i miłości.
Słuchacze mogli zachwycać się nie tylko wspaniałą muzyką, ale także pokazami tanecznymi w wykonaniu Baletu Opery na Zamku jak i grą świateł. Wspaniałą wokalną ozdobą monumentalnego w swojej wielkości chóru (poza Chórem Akademickim na scenie pojawiły się bowiem jeszcze cztery inne chóry, w tym dziecięcy Don- Diri- Don) byli soliści z Niemiec, z których na szczególną pochwałę zasłużył Kai-Uwe Fahnert śpiewający barytonem.