Strachy Na Lachy to zespół, który łączy pokolenia. Bez wątpienia można było się o tym przekonać na wczorajszym koncercie w Słowianinie, na którym byli zarówno wierni fani już od czasów Pidżamy Porno, jak Ci, którzy rocznikiem byli zapewne młodsi niż data narodzin tego zespołu. Sam Krzysztof "Grabaż" Grabowski udowodnił po raz kolejny, że mimo upływu lat nadal jest w stanie porwać tłumy.
Podczas koncertu zespół zaprezentował dobrze znane z dotychczasowego dorobku piosenki, które dzięki tym mniej komercyjnym stacją radiowym takim jak: Polskie Radio BIS okupowały w znacznym stopniu nasze odbiorniki. Nie zabrakło również premierowych nagrań z nadchodzącej dopiero płyty ‘Zakazane piosenki’, które zapewne odbiją się nie mniejszym echem od poprzednich dokonań. Strachy na lachy to formacja, która swoim muzycznym szykiem, wysmakowanymi inteligentnymi tekstami stanowi klasę samą dla siebie, tworząc całkowicie odrębną półkę na polskiej scenie muzycznej. Ich dźwięki poruszają, niosąc w sobie dużo specyficznego klimatu zaczerpniętego z lat ’80, który na pewno się jeszcze nie przedawnił, a może dopiero teraz nabiera nowego blasku?