Wasze komentarze
» 04.09.2007 17:41 - Anna1
Polecam penne zapiekane w piecu. Napolii :)
» 04.01.2008 13:10 - MAriusz
super jest! poprawilo sie ostatnio i to baaardzo : )
plus za obsluge i dla nowej menagerki Karola- super!
» 15.01.2008 11:14 - Simon
Ale kierowniczka jest niezła :) Ma dziewczyna potencjał :))
» 06.10.2008 0:20 - :)
jak z selekcją ? trzepią dowody?
» 27.11.2008 23:49 - zainteresowany
w mezzo nie mozna placic karta i jest to wielkie niedopatrzenie!
» 12.04.2009 12:27 - oburzona
A jestem bardzo niezadowolona z jakości obsługi klienta. Lubię to miejsce i jedzenie tam, ale wczoraj zdarzyła mi się bardzo nieprzyjemna sytuacja. Zamówiłam colę i pizzę i grzecznie czekałam, obserwując co się dzieje za barem. DO obsługującej mnie kelnerki podszedł znajomy i poprosił o to, aby dała mu coś do picia. Ta wyciągnęła z lodówki pepsi w butelce 0,5 otworzyła po czym dała mu się napić "z gwinta". Znajomy odszedł, a kelnerka z tej samej butelki nalała napój dla mnie mnie!!! Gdy mi go przyniosła do stolika, poprosiłam ją grzecznie, aby nie żartowała i zabrała napój nalewany z oślinionej butelki i poprosiłam aby nalała mi jeszcze raz tym razem z nowej, otwartej przy mnie butelki. I co?
Kelnerka się oburzyła, zaczęła się ze mną kłócił, że nie wymieni mi coli. W końcu się zgodziła. Poprosiła mnie do baru słowami: "no to chodź tu i zobacz jak ci nalewam!" (czy ja jestem jej znajomą? czy ja mam 18 lat, żeby tak do mnie mówić?) po czym wielce obrażona i bezczelna coś tam jeszcze pogmerała pod nosem. Jak już pisałam zamówiłam też pizzę, ale po tej sytuacji nie tknęłam ani kawałka, tym bardziej, że kelnerka uśmiechała się szyderczo podając mi ją. Jestem zbulwersowana i już więcej tam nie pójdę. Ta nieprofesjonalna, mająca wszystko gdzieś i wszystkich gdzieś zepsuła mi skutecznie humor, wieczór ze znajomymi i apetyt, a ja chciałam tylko wymiany coli (ile to kosztuje? 3 zł) Jestem oburzona!!! Nie polecam, a jeśli już tam idziecie nie dajcie się obsługiwać takiej rudej z tatuażami na plecach.
» 07.11.2009 20:51 - asdad
zamówiłem pizze i jak jadłem to kelnerka chyba śmiała się ze mnie... cały czas zastanawiałem się czy w tej pizzy był jakiś "specjalny" dodatek? :-)
» 14.12.2009 19:53 - Karolina
Mezzoforte spadło na psy... dają coraz mniej makaronu do miseczek, sosu tyle co kot napłakał na dodatek smak coraz gorszy... kelnerki które nie wydają parGOnów bo "popsuł im się terminal" ;/ Czy wlasciciele lokalu zdają sobie sprawe, ze za to grozi urzad skarbowy? I ta oszukana kawa! Rozpuszczalna a niby z ekspresu! Trzeba byc slepym, zeby nie widziec jak sypia lyzeczki z pudelka nescafe! NIE POLECAM! Jak chcialam rozmawiać z menagerem powiedziano mi, że nie ma a numeru nie chciano podac. Smiech na sali
» 07.03.2010 20:23 - ktos
Straszna lipa sie zrobila MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
» 07.03.2010 20:34 - Wacek
Czemu masakra? Osobiście lubie lokal.
» 19.04.2010 20:49 - Młody
Jest tragicznie. Do mezzo z przyjemnoscia sie wpadalo wiosna zawsze na jakis makaronik i latke a teraz..? Ciagle trafiam przy obiedzie ta sama marude. Rozumiem, ze ktos moze miec gorszy dzien. Ale ta dziewczyna to jakas kompromitacja, jedyny kontakt lokalu z klientami to wlasnie obsluga. A kelnerka nie zna calkowicie alkohli.. ja chcialem whisky a ona sie mnie pyta czy moze byc kahlua ;/? jakis zart? otoz nie.. zona chciala gin z tonikiem, po czym padlo pytanie czy mozna wymienic nazwe alkoholu poniewaz kelnerke bardzo boli glowa i nie jest w stanie sie skupic!! Powiedziala, ze boli ją szóstka ;| zamurowało mnie.. na dodatek jak niosła posilek to ciagle paluchami poprawiala aby bylo rowno na talerzu.. zaplacilem. nie zjadlem, wiecej nie przyjde. NIE POLECAM zwlaszcza ciemnej dziewczyny, krotkie wlosy z duzymi ustami, łatwo poznac bo szybkoscia obslugi nie grzeszy. trzeba czekac bardzo dlugo az sie ruszy, bo chodzi sobie jak na spacerze rekreacyjnym
» 28.09.2010 11:45 - STAŁY BYWALEC
NOWY MENAGER W MECO ... SMIECH NA SALI ...
» 13.04.2011 0:05 - xxx
Pracowalem tam... Cholernie nie polecam, jedzenie jest robione hurtowo i trzymane az sie sprzeda, np raz poszla lasagna w polowie lutego zrobiona w sylwestra. Nigdy nie byl czyszczony ekspress do kawy, piwo jest rozwadniane, alkohole codziennie zlewane do menzurki przez co traca swoje wartosci, soki rowniez sa zlewane. Szefowa jest niezle powalona, podczas duzego ruchu potrafi sie doczepic o swieczki, a najwazniejsza sprawa dla niej jest to zeby kelner nosil koszulke z napisem mezzoforte... I nie bylo by w tym nic zlego gdyby nie fakt ze sa one pozszywane, z plamami ktorych nie da sie sprac, oraz sa w kolorze odchodw. na kuchni nie istineje cos takiego jak BHP. kucharze po myciu naczyn na zmywaku przygotowuja ludzia jedzenie robiac wszystko rekami bez zadnych rekawiczek. Kelner dostaje 5 zl na godzine z czego odejmuja mu jeszcze ok 100zl wyplaty miesiecznie z powodu tzw. "manka: (powod zlewania i mierzenia codziennie alkoholi i napojow). Reasumujac nie idzcie tam, a jesli juz sie zdecydujecie to prosze docencie kelnerwo!! Z powazaniem xxx
» 13.11.2011 16:11 - Kika ;D
Jak myślicie? Będzie prowadzona selekcja na `We Love The Bass` 18 listopada? Odpiszcie ;D
» 19.01.2012 19:00 - anik
Byłam tam dzisiaj.Toalety wyremontowane, ekipa spoko, całkiem miło się zrobiło, no i ta lasagne ze szpinakiem mmmmm pychaaa......
Pozdrawiam p.Agatę i p.Anię.