Strona główna » Spektakl
sobota, 04.02.2012 - 19:00
Utwór o Matce i Ojczyźnie HIT
ECHO

fot.
Miejsce: | Teatr Współczesny |
| Wstęp: | 22 - 27zł |
| Data i godzina: | sobota, 04.02.2012 - 19:00 |
| Kategoria: | Spektakl |
Informacja dodatkowa:
| Mała scena „Malarnia”
|
Bożena Keff
Utwór o Matce i Ojczyźnie
reżyseria i scenografia: Marcin Liber
kostiumy: Grupa Mixer: Monika Ulańska, Dorota Gaj - Woźniak
muzyka: Aleksandra Gryka
animacje, grafika: Tymek Jezierski
wideo: Studio Filmowe LadaChwila
W spektaklu wykorzystana jest filmowa dokumentacja performance’u Mateusza Felsmanna „Portrety ojców”.
obsada: Irena Jun, Beata Zygarlicka
chór (wideo): Barbara Biel, Maria Dąbrowska, Grażyna Madej, Ewa Sobiech, Grzegorz Młudzik, Wiesław Orłowski oraz: Arkadiusz Buszko, Robert Gondek
Któż z nas miałby odwagę napisać, że matka jest „stara i nudna”, a co dopiero nazywać matkę hieną, nie mówiąc już o innych inwektywach (…). Któż odważyłby się napisać o Polsce, że to „kraj ohydny”, a Polacy „nie rozumieją własnej historii i tożsamości nie mają, współczuć nie umieją, empatii nie znają”, że to „plemię sklajstrowane mitem”, a „indywidualność tutaj zabroniona”? „Chyba desperatka./ Albo dezerter w obłędzie” – taką odpowiedź znajdujemy w samym „Utworze o Matce i Ojczyźnie”. Taką desperatką jest w pewnym sensie jego autorka Bożena Keff, zdecydowana wypowiedzieć niewyobrażalne.
B. Helbig-Mischewski, Time to say fuck you – o matce, ojczyźnie i okrucieństwie ofiar, „Pogranicza” 2009, nr 4.
Czasami więc trzeba posypać ranę solą: zwłaszcza taką ranę, która wciąż ropieje, lecz której się nie czuje i o niej nie pamięta. (…) Jesteśmy dziś dojrzałym społeczeństwem i niepodległym narodem. Nie potrzebujemy ani krzepienia serc, ani – przeciwnie – podkopywania wiary w siebie, w naszą przeszłość i przyszłość. Jako ludzie musimy zdawać sobie sprawę, jaka jest najbardziej „przerażająca rzecz: powolność, niewinność, niedostrzegalność zła…”.
Henryk Woźniakowski, Od wydawcy [w:] Jan T. Gross, Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści, Kraków 2008.
Kliknij by
powiększyć
Dodaj komentarz