Wasze komentarze
» 04.02.2008 19:01 - ***M***
Miałam przyjemność być tam w sobotę 2,02,2008. Tzn czy to była przyjemność no nie wiem... panowie ochroniarze na wstępie pokazali jacy oni są "męzcy" bo nie raczyli mi nawet odpowiedzieć na pytanie dotyczące tego czy dużo jest ludzi w środku... przeżyłam to. Później jedna z pań pracujących tam powiedziała że mamy zejść z parkietu ( stałyśmy przy schodach dosłownie 0,5 metra od nich czyli nie byłyśmy gdzieś w środku - poza tym byłyśmy jeszcze trzeźwiutkie więc nie rzucałybyśmy butelkami! )bo miałyśmy drinka w butelce. Spytałam grzecznie gdzie jest tak napisane że nie można tam stać, to powiedziała że pójdzie po ochroniarza...no śmiech na sali. Zamiast odpowiedzieć mi na pytanie - taki mamy regulamin, poszła po pana osiłka który wyprosił nas 0,5 metra dalej.... No błagam nie skomentuje tego bo do tej pory mam z tego ubaw. Ogólnie muzyka fajna, nawet bardzo, dało się pobawić mimo tłumu. Ale Kochani, jeśli będziecie tam jechać nie mając loży, to niestety musicie pić w tempie natychmiastowym bo jak będzie fajna piosenka to nie ważcie się podchodzić za blisko parkietu bo jeszcze Was wygonią na zewnątrz TRAGEDIA!!! To był mój drugi i ostatni raz w tym klubie. Natomiast polecam 77 :-) dużo bardziej wykwintnie dobrany personel.
» 21.01.2009 18:24 - Rosamaria
Bywam tam czesto i kocham ta dyskoteke,zawsze mam niezly ubaw.
» 10.03.2009 10:23 - aga123
Miałam WĄTPLIWĄ przyjemność bawić się ostatnio w Grand Cru. I nigdy więcej tam już nie pójdziemy. opłaconej loży musiłyśmy ją opuścić. Potraktowano nas z pozycji siły (na rozmowę z kobietami managerka podeszła z ohcroniarzem!!!) Następnie nas straszono itp. Nigdy więcej! Poza tym średnia wieku oscyluje w granicach 45+. Taki dancing dla starszych!!!
» 12.03.2009 19:53 - marcjano
co do zakazu picia przy parkiecie to jstem jak najbardziej ZAAAAAAA to co napisala ***M*** bawi mnei ogromnie. ja rowniez lubie tenlokal i ciesze sie ze sa w nim pewne zasady!! juz nei raz oberwalem butelka z drinkiem, kuflem od piwa czy papierosem na parkiecie od debila ktory nei uwazal!! chociaz najwiecej to panienek w ten sposob szaleje.. na boga wypijcie i spalcie po za parkietem a nie psujecie innym impreze.. bo nieprzyjemnie si ebawi z mokra koszulka czy przypalona reka :/ tylko dla tego ze puste panienki nei moga wytrzymac i musza za wszelka cene kazda fajna nute przetanczyc czy to z alkoholem czy z papierosem w reku!!
» 12.03.2009 19:56 - kola
Aga123 lokal jak kazdy inny.. sa dni lepsze i sa dni gorsze.. i neima co si eobrazac za jeden nieudany wieczor bo akurat starsi ludzi emieli ochote wpasc.. jak ja chodze to 80% ludzi to studenci a starych ludzi to zadko widuje.. wiec sory ale nei zgodze sie z toba :) co tdo lozy to si enie wypowiadam ale jakby byla oplacona i zamowiona to nie mieliby prawa was wywalic.. moze wam sie poprostu cos pomieszalo i sie dosiadlyscie do lozy :) ot cala sprawa
» 30.05.2009 0:49 - pozdro dla zalogi nie raz spiliscie mnie do cna
ja kocham ten lokal ale ostanio czasu zajrzec do was nie mam:((
staly bywalec, ten kto mnie zna ten wie o kogo chodzi:))
» 20.10.2009 12:57 - ja :)
masakra i tragedia...gownarzeria pracujaca w tym lokalu pozjadala wszystkie rozumy...przemądrzali kelnerzy chodza jak pawie a przeciez nam usługuja to czym sie szczycic....uwaga na rezerwacje!!!!Dobrze sie dowiedzcie na czym ona polega bo oszukuja i niezle na tym zarabiaja....szkoda ze baznadziejne osoby moga zepsuc reputacje niezlej knajpki no i humor na reszte wieczoru!!!
» 11.07.2010 14:25 - kasia
bardzo u was bylo milo a wszczegolnosci praca z pawlem kucharzem
» 11.07.2010 15:37 - hazardzistka
ja wczoraj bawiłam się w Grand ale to juz byl chyba ostatni raz:)
pomimo że w lokalu nie bylo tłumów kelner był przy stoliku (bylo nas 8 osób) 2 razy, dalalm za wygraną i kupowalam drinki przy barze:) kelner sie obruszyl gdy nie dostał napiwku... kolego jedz na szoklenie na zachod zobaczysz co to jest praca kelnera, ogolnie uwazam ze obsluga klienta jest na zerowym poziomie do tego DJ nie mial zadnej z piosenek ktore chcialam zamowic np. like a prayer czy waving flag - chyba oba na czasie?:) ja juz tam nie pojde :) jakby wlasciciele chcieli jakis rad jak obsluguje sie klientow i w jaki sposob utrzymuje sie lokal i stoliki to moge udzielic:)